środa, 12 grudnia 2012

Pierniczki w budyniu z czekoladą.

Pokrojone na kawałki ciastka pierniczkowe zalane budyniem śmietankowym i posypane gorzką czekoladą.

Szacowana wartość energetyczna:

niedziela, 9 grudnia 2012

Naleśniki z smażonym jabłkiem.

 Cienkie naleśniki otrębowe ze smażonym jabłkiem z cynamonem. Podane z jogurtem, biszkoptami, jagodami goji, gorzką czekoladą i posypką cukrową
 Szacowana wartość energetyczna:

sobota, 8 grudnia 2012

Krem owsiany z płatkami i czekoladą.


 Krem owsiany z siemieniem lnianym. Podany z płatkami, deserem śmietankowym, słonecznikiem i gorzką czekoladą.
Szacowana wartość energetyczna:

Drożdżowe racuchy z jabłkiem


 Drożdżowe racuchy z jabłkami. Podane z kakaowym jogurtem zmieszanym z ricottą, mandarynką, gorzką czekoladą i kolorową posypką cukrową.
Szacowana wartość energetyczna:



poniedziałek, 3 grudnia 2012

Budyń śmietankowy z ciasteczkami i miodem

 Budyń śmietankowy z siemieniem lnianym. Podany z ciasteczkami owsianymi, gorzką czekoladą i miodem.
 Szacowana wartość energetyczna:

niedziela, 2 grudnia 2012

Lekkie serniczki z makiem.

 
 Lekkie serniczki z tego przepisu z moimi modyfikacjami.
Przepis po modyfikacji:
na 3 kokilki:
- 100g chudego twarożku homogenizowanego,
- 50g ricotty,
- białko,
- słodzik (6tbl)
- łyżeczka mąki pszennej,
- łyżeczka skrobi,
- 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia,
- trochę groszków czekoladowych,
- łyżeczka maku,
- słonecznik do posypania.
- ewentualnie przyprawa do sernika.

Przygotowanie: zmieszać wszystkie składniki, bez białka, które ubijamy ze szczyptą soli i delikatnie przekładamy do masy. Przekładamy do foremek (na max 3/4 wysokości, bo bardzo mocno rosną) i wkładamy do nagrzanego na 220stopni piekarnika na około 20 minut, pilnując ich stanu.
Masy wyszło bardzo dużo, robiłam z zamiarem włożenia jej do jednej foremki, a wyszły aż 3.

Szacowana wartość energetyczna (całej masy):

sobota, 1 grudnia 2012

Otrębowe kluski leniwe


 Otrębowe kluski leniwe
Składniki (na porcję, czyli 7 klusek): 
- 4 łyżki mielonych otrąb,
- łyżka mąki,
- 100g twarogu (u mnie chudy),
- białko (lub całe jajko),
- trochę mleka do rozrobienia konsystencji (może się okazać, że nie będzie potrzebne) kluski mają się dobrze kleić i formować, a nie przywierać do rąk,
- jeśli chcemy to można ewentualnie dosłodzić,
- dowolne dodatki (tutaj decyzję pozostawiam Wam. Można je zjeść na słodko, jak i na słono[nie dosładzając]

Przygotowanie: rozgniatamy twaróg do niego dodajemy otręby, mąkę, białko i resztę skąłdników. W razie potrzeby dolewamy po odrobince mleka. Formujemy kluski (ja zrobiłam a'la śląskie ;D Z dziurką :) Bo nie chciało mi się kroić na romby :D) Wrzucamy na osolony wrzątek i gotujemy jeszcze kilka minut po wypłynięciu klusek.
Szacowana wartość energetyczna (bez dodatków):