Pokazywanie postów oznaczonych etykietą czarna porzeczka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą czarna porzeczka. Pokaż wszystkie posty

środa, 22 października 2014

Marchewkowe ciastko z mikrofalówki nadziane twarożkiem

Zimno, mokro i jakoś tak nieprzyjemnie. W takie dni potrzeba mnóstwo powodów do uśmiechu. Jakoś trzeba rozjaśnić te ponure ciągnące się godziny. Do tego przyda się ciepłe marchewkowe ciastko na śniadanie, no i cynamonowo kokosowa kasza jaglana :) Ale kasza to innym razem.

 Marchewkowe ciastko z mikrofalówki nadziane twarożkiem. Polane jogurtem naturalnym i sosem z czarnej porzeczki.
 Składniki (na 1 porcję):
- 40g dowolnej mąki, tutaj użyłam mieszanki mielonych otrąb żytnich i mąki gryczanej,
- łyżeczka budyniu waniliowego,
- jajko,
- mleko/woda do uzyskania konsystencji gęstej śmietany,
- szczypta soli,
- 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia,
- słodzenie (tu 4 rozkruszone tabletki stewii)
- mała marchewka starta na średnich oczkach tarki,
- szczypta cynamonu
- kilka kropli aromatu waniliowego
- jako nadzienie 2 łyżki gęstego chudego twarożku (można trochę dosłodzić, ale nie koniecznie)
Czasem dodaję 30g białka sojowego, ale wtedy zmniejszam ilość mąki i dodaję więcej wody.

Składniki sypkie połączyć, dodać jajko, mleko/wodę i dobrze rozmieszać. Dodać startą marchewkę. W kubku lub niedużej miseczce ułożyć warstwę ciasta, następnie twarożek i przykryć resztą ciasta. Włożyć do mikrofalówki na 4-5 minut na najwyższą moc. Trzeba go sprawdzać, czy jest upieczone, bo czasem trzeba wyciągnąć szybciej, a czasem dołożyć minutę.

sobota, 21 września 2013

Owsiane naleśniki z dżemem z czarnej porzeczki.

Owsiane naleśniki z domowym dżemem z czarnej porzeczki, podane ze śmietaną, wiórkami czekoladowymi i pestkami dyni.

Szacowana wartość energetyczna:

czwartek, 15 sierpnia 2013

Muffiny jogurtowo-cukiniowe z porzeczkami i waniliowym sosem.

 Muffiny jogurtowo-cukiniowe z porzeczkami podane z waniliowym sosem z mleka w proszku.
Na 6 sztuk: 25g płatków owsianych (zmielone), łyżka mąki pszennej, 25g otrąb żytnich (zmielone), łyżka oleju, coś do posłodzenia, 1/3 cukinii (startej na średnich oczkach i odciśniętej z nadmiaru wody), 2 białka lub całe jajko, 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia, 2 łyżki jogurtu naturalnego, szczypta soli, garść mieszanki czerwonych i czarnych porzeczek.
sos: 2 łyżki mleka w proszku, łyżeczka cukru waniliowego, łyżka mleka płynnego.

Suche składniki zmieszać, dodać jajko, jogurt i połączyć razem. Dodać cukinię i ponownie wymieszać. Wlać do foremek (piekłam w silikonowych) i powciskać porzeczki. Piec około 30minut w nagrzanym do 200 stopni piekarniku.
Sos: połączyć wszystkie składniki i rozmieszać do gładkiej konsystencji. 



Szacowana wartość energetyczna:

środa, 14 sierpnia 2013

Placki z czarną porzeczką.

 Placki żytnio-owsiane z cukinią i czarną porzeczką podane ze śmietaną, borówkami, malinami i masłem orzechowym.
Na 1 porcję placków: 25g płatków owsianych*, 25g otrąb żytnich*, łyżka budyniu waniliowego, 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia, 1/2 średniej cukinii, 2 białka lub całe jajko, garść czarnej porzeczki, szczypta soli, mleko do odpowiedniej konsystencji (ja często dodaję cukinię nie odciskając jej z wody i nie dodaje wtedy mleka).
Zmieszać składniki na końcu dodając cukinię i porzeczki. Smażyć na dobrze rozgrzanej patelni lekko natłuszczonej olejem. Podawać z ulubionymi dodatkami.
* zmielone na mąkę.
Szacowana wartość energetyczna (same placki):

środa, 31 lipca 2013

Owsianka z sosem z czarnej porzeczki + mała recenzja.


Owsianka z siemieniem lnianym, gorącym musem z czarnej porzeczki, ricottą, pestkami dyni i maliną :)

Na owsiankę przepisu podawać nie ma sensu (ugotowana wczoraj, lekko podgrzana), ale sos/mus z czarnej porzeczki był tak pyszny, że muszę się podzielić. W ogóle cała owsianka dzięki niemu była chyba najlepsza jaką kiedykolwiek jadłam. Niby banalne, a jednak dopiero teraz odkryłam jak dobre mogą być czarne porzeczki, które od dzieciństwa podchodziły mi tylko w formie soku. Takie normalne, świeże śmierdziały dziwnie i odrzucały mnie skutecznie nawet od krzaka ^^. W końcu doszłam do tego, że może by je tak podgotować. Jak widać sprawdziło się świetnie.

- duża garść czarnej porzeczki,
- odrobina wody (ok 2/3 łyżki)
- coś do posłodzenia 
- ew. cukier waniliowy (łyżeczka)
Do garnuszka wrzucić owoce i wlać wodę. Gotować do rozpadnięcia się porzeczek. Zredukować ilość sosu, posłodzić.

Jeszcze jedno! Normalnie wyjdzie mi najdłuższy wpis od początku bloga ;)
W tle stoi kubek z kawą. Nie byle jaką kawą. Dostałam ją od sklepu Skworcu. Spróbowałam dopiero dzisiaj, bo jakoś nie mogłam się przekonać do połączenia wiśni i rumu. Ten rum. On mi tam przeszkadzał. No, ale koniec końców zrobiłam. Posłodziłam lekko i dodałam mleka. Pachniała przyjemnie, zachęcająco. Spróbowałam i przepadłam. To pyszne! Smakuje trochę jak cukierki trufle wiśniowe. Niesłodzona i bez mleka nie ma tego charakterystycznego smaku. Nie wiem czy to słodycz, czy mleko, a może razem. Jedno wiem. Idę po drugi kubek ;))

Szacowana wartość energetyczna: